Rosyjsko-ukraiński konflikt gazowy

Główne istniejące i planowane rurociągi gazu ziemnego z Rosji do Europy

Rosyjsko-ukraiński konflikt gazowy (nazywany też wojną gazową[1]) – odnosi się do wielu sporów pomiędzy rosyjskim dostawcą gazu Gazpromem a Ukrainą, szczególnie w zakresie dostaw gazu ziemnego, jego cen i długów. Spory te są zagrożeniem dostaw gazu do wielu krajów europejskich, które są zależne od rosyjskiego gazu ziemnego.

Poważny spór rozpoczął się w marcu 2005 na temat ceny tranzytu gazu. Kulminacją sporu były cięcia dostaw gazu na Ukrainę 1 stycznia 2006 r. Sytuacja wróciła do normy 4 stycznia 2006 r., gdy dostawy zostały przywrócone, kiedy podpisano wstępne porozumienie pomiędzy rosyjskimi firmami gazowymi a Ukrainą.

Kolejny konflikt miał miejsce w październiku 2007, ponownie dotyczył długów Ukrainy i doprowadził do zmniejszenia dostaw gazu w marcu 2008. W ostatnich miesiącach 2008 r. stosunki pomiędzy Gazpromem a Ukrainą ponownie stały się napięte, ze względu na spór o wielkość zadłużenia Ukrainy.

W styczniu 2009, spór doprowadził w wielu krajach europejskich do całkowitego odcięcia dostaw gazu z rurociągu Gazpromu przechodzącego przez terytorium Ukrainy.

Tło historyczne konfliktu

Po upadku Związku Radzieckiego ceny oleju importowanego z Ukrainy osiągnęły najwyższy poziom na światowym rynku paliw w 1993 roku. Zarówno ukraińskie ceny importowanego gazu i opłaty za tranzyt rosyjskiego eksportu do krajów Europy, zostały ustalone w ramach negocjacji dwustronnych, na poziomie poniżej stawek ogólnoeuropejskich[2]. Jednocześnie Ukraina pozostała głównym korytarzem tranzytowym dla rosyjskiego eksportu gazu. W latach 2004–2005 około 80% rosyjskiego eksportu gazu do Unii Europejskiej była dokonywana za pośrednictwem Ukrainy. Na Ukrainie roczne zużycie gazu wynosiło w tym okresie ok. 80 mld m³, z czego około 20 mld m³ gazu pochodziło z własnej produkcji. 36 mld m³ zostało kupione z Turkmenistanu, a 17 mld m³ Ukraina otrzymała z Rosji, jako zapłata za tranzyt rosyjskiego gazu. Pozostałe 6-8 mld m³ gazu zostało kupione od Rosji[3].

Handel gazem na Ukrainie znacznie różnił się od rynku gazu w Unii Europejskiej, spowodowało to problemy w postaci dużych dostaw relatywnie taniego gazu z Rosji, powodując wzrost energochłonnych sektorów ukraińskiego przemysłu. W związku z czym, Ukraina stała się jednym z najmniej wydajnych energetycznie krajów i największym importerem gazu ziemnego na świecie. Kumulacja ukraińskich długów i brak systematycznych płatności, spowodował przekierowanie gazu do innych gazociągów i podejrzenia ze strony Rosji o kradzież tego surowca z systemu tranzytowego.

Na podstawie umowy z 21 czerwca 2002 r., podpisanej między Gazpromem i ukraińską państwową firmą Naftohaz, płatność za transfer rosyjskiego gazu przez ukraińskie rurociągi została dokonana w formie barterowej wymiany – ok. 15% gazu przepływającego przez terytorium Ukrainy, została przejęta przez Ukrainę zamiast płatności w gotówce. Umowa ta miała być ważna do końca 2013 roku. 9 sierpnia 2004 r. obie spółki podpisały aneks do umowy, zgodnie z którym ilość gazu podana jako płatność bezgotówkowa, obliczona została w oparciu kurs 1,09 dolara za transport 1000 m³ za każde 100 kilometrów tranzytu przez terytorium Ukrainy. Cena gazu ziemnego dla Ukrainy została ustalona na 50 dolarów za 1000 m³. W zapisach umowy znalazła się klauzula o stałej cenie gazu, bez względu na ceny na rynkach europejskich. Zgodnie z aneksem cena miała nie podlegać zmianom do końca 2009 r[4].

Gazprom twierdził, że stosowanie tego aneksu miało być możliwe tylko pod warunkiem, gdy oba kraje podpiszą roczny międzyrządowy protokół, który miałby wyższy status prawny, określający warunki tranzytu gazu[5]. Zgodnie z oświadczeniem Gazpromu, umowa straciła ważność, ponieważ nie został podpisany roczny protokół na 2006 r., zgodnie z zapisanymi warunkami w aneksie. Rosja przekazała informację, że dotacje Gazpromu dla ukraińskiej gospodarki wynoszą miliony dolarów[6].

Zależności od rosyjskiego gazu w krajach europejskich (stan na 2014 r.)[7]:

Fragment gazociągu
Inne języki